środa, 31 maja 2017

Porwania, spotkania, dźwięki i nijakość – kwiecień w pigułce #4

Podsumowania pozwalają mi uwierzyć, że chociaż ogólnie jest słabiutko, to dzieją się rzeczy, które są dobre. Więc podsumowuję. Znowu. Zapodsumowuję Was na amen.