niedziela, 15 stycznia 2017

środa, 11 stycznia 2017

Kulturalne podsumowanie roku 2016

To był średni rok dla mnie i kultury. Mogłam dużo więcej, zrobiłam ile zrobiłam. Gorsze jednak jest to, że niewiele rzeczy miało znaczenie. Czy wrócę kiedykolwiek do tego, co udało mi się poznać w poprzednim roku? To się okaże, ale fakt, że dziś trudno jest mi znaleźć coś wyjątkowego w zeszłorocznych nowościach, nie wróży za dobrze na przyszłość.

Przyznaję, na początku roku śledziłam co nowego dzieje się w kulturze, ale im później, tym było słabiej. Chyba tylko z płytami byłam w miarę na bieżąco, ale i tak moje zestawienie będzie baaaaaardzo subiektywne. Bardziej, niż zwykle.


Tella od tyłu. Szukałam czegoś z motywem 2016 i znalazłam to. 

sobota, 7 stycznia 2017

Podróż do Marmuru, melancholia niekontrolowana i Taco Hemingway

Zanim ostatecznie rozliczę się z minionym rokiem, muszę rozliczyć się z Taco. Ten niepozorny artysta towarzyszył mi przez ostatnie kilka miesięcy, był taki okres, że dzień bez Taco był dniem straconym. Coś musi być na rzeczy...