wtorek, 17 lutego 2015

„50 twarzy Greya” – o tym jak kit stał się hitem

Powoli wracam do normalności, więc i wpisy zaczną pojawiać się regularnie. Przede mną stosik ciekawych książek (w tym kilka nowości!), filmy oscarowe, koncerty… Za nim jednak zajmę się tym wszystkim, spróbuję opisać coś, czego fenomenu wciąż nie mogę pojąć. Reklamy pojawiają się na każdym kroku, w kinach seanse odbywają się po 11 razy dziennie. Podobno to największy kasowy sukces w Polsce od 1989 roku. Świat żyje historią 50 twarzy Greya. Dlaczego?   

fot. materiały prasowe