wtorek, 22 grudnia 2015

‘Life is Strange’ is strange

Plany mają to do siebie, że lubią się zmieniać. Czasem same, często z naszą pomocą. Ten rok miał być intensywny, interesujący… po prostu inny. Życie szybko zweryfikowało założenia, a to co wydawało się czymś właściwym, okazało się zupełnie odwrotne. Kiedy po raz kolejny przewróciłam plany do góry nogami, kiedy zaczęło mi się wydawać, że teraz wszystko się ułoży, wydarzyła się kolejna rzecz, która sparaliżowała mnie na dłużej niż się spodziewałam. Wciąż paraliżuje, ale powoli wracam. Przynajmniej do życia online.

Źródło: gamesboard.pl

sobota, 14 listopada 2015

Foo Fighters w Krakowie – frustrująca podróż do Raju

Listopad. Nigdy nie przepadałam za tym miesiącem. Wszystko robi się takie bez życia i bez sensu. Dlatego dziwnie się czułam czekając na niego. Powód był ważny i konkretny…

Źródło: facebook.com

czwartek, 29 października 2015

Jesienne niespodzianki, czyli EpikBox #2

Witajcie jeszcze w październiku. Dzieje się dużo, piszę trochę, nie publikuję wcale. Mój samokrytycyzm przejawia się ostatnio w wersji hard, dlatego jest jak jest. Wiem, że sporo na tym tracę, dlatego wracam. Powoli. Dziś coś lekkiego, czyli o co chodzi z EpikBoxem.


niedziela, 4 października 2015

„Klub Porcelanowej Filiżanki” - kocyk, herbatka i jesienne wieczory

No to mamy październik. Trudno w to uwierzyć, ale studenckie wakacje też się kiedyś kończą. Niestety. Od pewnego czasu nie piszę, a jedyne na co mam ochotę, to zaśnięcie na kolejne miesiące. Pomysłów na wpisy miałam kilka, ostatecznie stanęło na czymś zupełnie innym. Mimo ciężkiego nastroju będę starała się być optymistyczna. 

Źródło: materiały prasowe

poniedziałek, 14 września 2015

CZAD w Straszęcinie

Niby lato jeszcze trwa, a już jesień wisi w powietrzu. Czuję, że podświadomie zaczynam budować sobie jesienno-zimowy bunkier, ale… przecież jeszcze nie czas. Dlatego myślę, że to dobry moment, żeby wrócić na chwilkę do Straszęcina. Chociaż myślami.


Źródło: materiały prasowe

niedziela, 6 września 2015

„Mały książę” – podróż do czasów dzieciństwa

Jak żyjecie? Wiem, że dla wielu osób urlopy i wakacje się skończyły, ale wrzesień jest takim pięknym miesiącem! Zawsze go uwielbiałam. Ten moment kiedy lato spotyka się z jesienią i chociaż może robi się odrobinę chłodniej, to przecież niezwykły klimat schyłku lata wszystko wynagradza. Prawie tak niezwykły jak najnowszy film inspirowany Małym Księciem.

Źródło: materiały prasowe

środa, 26 sierpnia 2015

Quo vadis? Blogosfera i życie.

Dziś będzie trochę inaczej. Mniej o wydarzeniach i o kulturze, więcej o życiu. Chociaż kultura, jak to zwykle bywa, jest punktem wyjścia. A dokładniej pewne zjawisko, które od dłuższego czasu wydaje się być powszechne wśród blogerów. No i całej reszty ludzi.


niedziela, 23 sierpnia 2015

Rzymskie wakacje w obiektywie

Hej, hej! Lato ucieka coraz szybciej, najbardziej mnie dziwi kiedy wieczorami nagle robi się ciemno. A przecież świat co roku funkcjonuje w podobny sposób…

Niedawno wróciłam z moich wakacji z rodzinką. Byliśmy w Rzymie. To spora odmiana, bo zwykle jeździmy w miejsca bardziej…naturalne. Z dala od miejskiego zgiełku, pogoni, a także kultury. Mimo mojego sceptycznego nastawienia wyjazd okazał się naprawdę bardzo, bardzo udany. Cudowny, pierwszy w życiu lot, niezwykłe włoskie uliczki, multikulturowa atmosfera… 

Dość gadania poniżej zamieszczam obszerną fotorelację. Zdjęcia w większości robione w biegu, ale wystarczające, żeby poczuć trochę rzymskich klimatów. Prawie wszystkie mojego autorstwa, wyjątkiem są te, na których się pojawiam. Dla pełnego efektu klikajcie w miniaturki i oglądajcie powiększone ;)  


poniedziałek, 10 sierpnia 2015

HIM – nastoletnie wspomnienia i koncert w B90

Prawie każdy będąc nastolatkiem przechodził specyficzne fascynacje muzyczne. Ja miałam ich bardzo wiele, co jakiś czas wracam do niektórych z nich. Kilka dni temu z jedną z moich nastoletnich miłości mogłam skonfrontować się osobiście. Trochę bolało.

Źródło: materiały prasowe

piątek, 7 sierpnia 2015

Woodstock – festiwal (nie) dla każdego?

Lato, lato ciągle lato! Minęło tyle czasu, a ja ekscytuję się coraz bardziej. Fajnie, nie? Polecam każdemu.

Niedawno zakończyła się kolejna edycja imprezy nazywanej Najpiękniejszym Festiwalem Świata. Mowa tu oczywiście o polskim Woodstocku. Jeśli zastanawiacie się, czy to coś dla Was, to zapraszam do czytania. 

wtorek, 28 lipca 2015

Dzień z Nicole Kidman

Jeeej! Po raz kolejny piszę podczas specyficznej pogody – na zmianę pada deszcz i grad, przeplatając się z przebłyskami słońca. Przypominam – wciąż trwa lipiec. No właśnie.

Dziś parę słów związanych z moją małą tradycją. Od kilku lat każdego 28 lipca oglądam film albo kilka filmów z udziałem Nicole Kidman. Jak to się zaczęło, tego Wam nie zdradzę, ale bardzo polubiłam ten zwyczaj i staram się go podtrzymywać.


Źródło: materiały prasowe

czwartek, 23 lipca 2015

Sopot Film Festival 2015

Wakacje w pełni. Cieszę się tak, jakbym pierwszy raz w życiu miała wolne. Nie rozumiem tego, ale cieszę się, że się cieszę. Tak jest najlepiej.

Lato to świetny czas, żeby nadrobić filmowe zaległości. Niekoniecznie siedzieć w domu przed telewizorem czy komputerem, ale wybrać się do kina plenerowego albo poszukać festiwalu filmowego  w okolicy. Jedną z takich imprez w Trójmieście jest Sopot Film Festival.

Źródło: materiały prasowe

poniedziałek, 20 lipca 2015

The Last of Us - umiem strzelać, lubię grać

Znowu leje. Nie wiem dlaczego ostatnio aż tak zwracam uwagę na pogodę. Lato-nie lato trwa, jeśli brakuje go za oknem, to możecie popatrzeć chociaż na letnią scenerię na blogu. Kiedy pogoda nie dopisuje, przynajmniej mamy idealne warunki żeby w coś zagrać.

Źródło: materiały prasowe

wtorek, 14 lipca 2015

Era Open'era

Lato-nie lato. Kiedy to piszę za oknem leje, a ja siedzę w łóżku z kubkiem herbaty i czuję się, jak gdyby był środek jesieni. Nie żebym narzekała, mój nastrój doskonale pasuje do pogody, więc właściwie wszystko jest ok. Zupełnie jak na tegorocznym Open’erze. No. Czyli dobrze, ale… Niezupełnie.




wtorek, 7 lipca 2015

Lato z Minionkami

Czujecie to? Lato się zaczęło! Może dni nie są aż tak ciepłe, jak mogłyby być, może nie wszystko układa się idealnie, ale… Mimo tego, że lato nigdy nie było moją ulubioną porą roku nie przypominam sobie żebym kiedykolwiek tak bardzo czekała na wakacje jak ostatnio. Moje relacje z uczelnią strasznie się pogorszyły i ogólnie rzecz biorąc nie działo się najlepiej. Dlatego ciągle nie mogę uwierzyć, że w końcu mam spokój. Łapię oddech i korzystam z tego ile się da. Między innymi z tego powodu powstaje ten lekki, wakacyjny wpis.


sobota, 6 czerwca 2015

Seria (niefortunnych) zdarzeń kulturalnych

Nie dzieje się szczególnie dobrze. Od dłuższego czasu wszystko układa mi się zupełnie na opak, ale odliczam dni do końca roku akademickiego i liczę na zmianę paradygmatu (tyle cudownych koncertów się szykuje!). Do tej pory moje życie kulturalne wydawało się dosyć stabilne. Ostatnie zdarzenia sprawiły, że nawet w tej kwestii przestało być w porządku.


wtorek, 28 kwietnia 2015

Wiadomość od 'Posłańca'

Nie będę się tłumaczyć. Moja wina, nie piszę. Nie tylko tu, od pewnego czasu nie piszę wcale. Nie potrafię tego uzasadnić, nie piszę i tyle. Ale staram się to zmienić, wracam. Mam nadzieję, że jeszcze ktoś tu zajrzy.

Kojarzycie Złodziejkę książek? Świetna, osadzona w wojennych realiach powieść zdobyła spore uznanie na całym świecie. To ciężka historia, piękna, ale ciężka. Markus Zusak napisał coś równie interesującego, lecz zupełnie innego – o optymistycznym wydźwięku. Posłaniec to powieść niezwykła w swej prostocie. Zacznijmy jednak od początku.


wtorek, 24 marca 2015

Lao Che powraca!

Przybywam do Was z porcją nowych muzycznych wrażeń! Dziś trochę o Lao Che i nowej płycie Dzieciom. Muzykę tego zespołu poznałam dobrze dzięki mojemu bratu, który jest jego fanem. Cieszę się, bo moim zdaniem jest to jedna z najlepszych grup polskiej alternatywy. Warto się zapoznać z tą twórczością, chociaż na początku może wydawać się trudna. Kiedy się z nią oswoi, zyskuje z każdym kolejnym przesłuchaniem. 

środa, 11 marca 2015

And the Oscar goes to…

Miało być Oscarowe podsumowanie, później z tego zrezygnowałam. Ostatecznie jednak postanowiłam coś napisać, będę mogła sobie przeczytać za rok. Tym bardziej, że noc rozdania Nagród Akademii Filmowej jest dla mnie od pewnego czasu jedną z najbardziej oczekiwanych nocy w roku.

Może to przereklamowane. Może wcale nie chodzi o kino. Może za kilka miesięcy nikt nie będzie pamiętał gali. Ale jednak filmy i aktorzy, którzy wygrywają na zawsze zapisują się w historii filmu. Niezależnie od tego czy dana nagroda została przyznana słusznie czy nie. Zresztą, czy sztukę można w ogóle rozpatrywać w takich kategoriach?

Źródło: moviesroom.pl

wtorek, 17 lutego 2015

„50 twarzy Greya” – o tym jak kit stał się hitem

Powoli wracam do normalności, więc i wpisy zaczną pojawiać się regularnie. Przede mną stosik ciekawych książek (w tym kilka nowości!), filmy oscarowe, koncerty… Za nim jednak zajmę się tym wszystkim, spróbuję opisać coś, czego fenomenu wciąż nie mogę pojąć. Reklamy pojawiają się na każdym kroku, w kinach seanse odbywają się po 11 razy dziennie. Podobno to największy kasowy sukces w Polsce od 1989 roku. Świat żyje historią 50 twarzy Greya. Dlaczego?   

fot. materiały prasowe

niedziela, 25 stycznia 2015

The Walking Dead: Season Two

Tak bardzo nie mam czasu. Liczę na to, że niedługo wszystko wróci do normy i będę pisać tak często, jak będę chciała. Zapowiedziany już dawno wpis dedykuję Braciszkowi, który wkurza się jak o nim piszę (kiedy tego nie robię, też się denerwuje, więc…). Dzięki za wszystkie gry! Sama bym ich na pewno nie kupiła.

Braciszek piękny, nie do poznania!

poniedziałek, 5 stycznia 2015

Kulturalne podsumowanie roku 2014

Jak wszyscy pewnie zauważyli rok 2014 się zakończył. Definitywnie. W kulturze i Trójmieście wydarzyło się naprawdę dużo. Spróbuje krótko opisać najważniejsze momenty roku, ale ograniczę się do tego, w czym uczestniczyłam. Przed Wami subiektywny przegląd kultury w 2014 roku.

Źródło: marketwatch.com