piątek, 31 października 2014

Halloween!

Jedni kochają, inni nienawidzą. Bo nie nasze, bo niebezpieczne, bo złe. Ja myślę, że każda okazja do świętowania jest dobra, więc Halloween, symbolicznie, ale obchodzę. Nigdy nie chodziłam do sąsiadów po cukierki, bywało jednak, że wybierałam na ten dzień upiorne stylizacje, piekłam ciasteczka i dekorowałam pokój.

Dziś już raczej tak nie robię, chociaż uczcić jakoś trzeba. Wciąż wychodzę z przeziębienia, wyglądam jak zombie, więc przebranie mam z głowy. W gotowanie też już raczej nie będę się bawić.

Zostaje to, co jest dobre niezależnie od okazji – maraton filmowy. Oto moje propozycje na dzisiejszą noc. Wybrane z dużym przymrużeniem oka.


Nieustraszeni pogromcy wampirów (reż. Roman Polański, 1967 r.)

Już tytuł sugeruje, że nie jest to „poważna” produkcja. Określenie „nieustraszeni” równie dobrze mógłby zastąpić wyraz „nieudolni”. Jest to historia tytułowych pogromców – doświadczonego znawcy wampirów (Jack MacGowran) i jego asystenta (Roman Polański). Poszukują i próbują pozbyć się wampirów. Robią to bezskutecznie, w przezabawny sposób. Humor stanowi największą siłę tego filmu. No i młody Polański jako aktor :)

Źródło: kinosvetozor.cz

Miasteczko Halloween (reż. Henry Selick, 1993 r.)

Moja druga propozycja to film animowany. Tim Burton jest jego producentem i choć nie był reżyserem, bez wahania można powiedzieć, że to jego produkcja. Kojarzyć się może z Gnijącą Panną Młodą, tyle, że ma o wiele pogodniejszy nastrój. Główny bohater Jack jest królem Halloween. Gdy formuła święta zaczyna go nudzić, postanawia przejąć i zacząć organizować po swojemu Boże Narodzenie. Strona wizualna filmu jest naprawdę świetna, wszystkie szczegóły są perfekcyjnie dopracowane. Całość dopełnia muzyka, której kompozytorem jest – jak zwykle bardzo dobry – Danny Elfman.

Źródło: tekstowo.pl


Rocky Horror Picture Show (reż. Jim Sharman, 1975 r.)

Niekonwencjonalny musical, w którym kicz to sztuka. Jest raczej śmiesznie niż strasznie, ale właśnie o to tu chodzi. Jak to w musicalach bywa, nie brakuje tu śpiewu ani tańca. Są też ekstrawaganckie kostiumy i niebanalni bohaterowie. Film zdecydowanie robi wrażenie, jednych może odrzucać, inni go pokochają. Z pewnością jednak każdy go zapamięta.

Źródło: upload.wikimedia.org

To kilka z filmów, które mogą przydać się na dziś. Propozycje raczej lekkie, ale zachowujące mroczny klimat. Jednak są mroczne w taki sposób, że widz ma uśmiech na twarzy. 

Jakie są Wasze typy na Halloween?

Upiornie dobrej nocy :) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz